ZAMIAST NA LICYTACJĘ POJECHAŁA ZAJĘTYM AUTEM DO PRACY

Dodano: 2010-10-15

Żary. Prokurator Rejonowy w Żarach skierował do sądu akt oskarżenia przeciwko 43-letniej kobiecie. Oskarżona w dniu 25 marca 2010 roku w Żarach, w celu udaremnienia wykonania orzeczenia sądu, usunęła należący do siebie samochód osobowy zajęty przez Komornika Sądowego i nie podstawiła go na licytacji. Uniemożliwiła tym samym przeprowadzenie licytacji zajętego mienia przez co udaremniła zaspokojenie wierzyciela.

Jak ustalono, w dniu 2 września 2008 roku, w związku ze zobowiązaniem oskarżonej wynikającym z umowy karty kredytowej jaką zawarła z jednym z banków, bank wystawił kobiecie tytuł egzekucyjny. W październiku sąd nadał mu klauzulę wykonalności i tak wszczęto wobec kobiety postępowanie egzekucyjne. Jedyne mienie jakie posiadała, to samochód, który 25 marca 2010 roku miał być przedmiotem licytacji. W dniu 8 września 2009 roku komornik dokonał zajęcia ruchomości, a następnie oddał ją pod dozór mężczyzny, którego pouczono o wszelkich obowiązkach wynikających ze sprawowania dozoru. 

Po przybyciu na miejsce, w którym miała się odbyć licytacja okazało się, że przedmiotu licytacji nie ma. Komornik zastał tam jedynie matkę oskarżonej, która stwierdziła, że córka pojechała samochodem do pracy.

Przesłuchiwana w charakterze podejrzanej kobieta nie przyznała się do popełnienia zarzucanego jej czynu udaremnienia zaspokojenia wierzyciela. Twierdziła, że wiedziała o terminie licytacji i w tym dniu przez cały czas była w domu. Wyjaśnieniom kobiety nie dano wiary. Grozi jej kara do 3 lat pozbawienia wolności./ap